Zatrzymaj się na chwilę. Przyjrzyj się uważnie ludziom wokół ciebie: znudzonym podczas dojazdów do pracy, zirytowanym w długich kolejkach w sklepach, zrelaksowanym na ławkach w parkach w słoneczne dni. Czy ktoś czyta papierową publikację? Jeśli tak, to ile osób to robi? Dla porównania – ile osób wpatruje się w swoje smartfony lub laptopy? Niezależnie od tego, gdzie jesteś, założymy się, że odpowiedzi i proporcje między tymi liczbami będą podobne.
Dzieje się tak, ponieważ trend czytania na ekranie jest globalny. W dzisiejszych czasach wszyscy słyszymy o dużych wydawnictwach, korporacjach gazet i czasopism, które rebrandują swoje strategie, ograniczają niektóre części swoich drukowanych tytułów i przenoszą swoje wysiłki do Internetu. Nie dzieje się tak bez powodu. Wręcz przeciwnie, istnieje wiele argumentów, dla których konwersja magazynu drukowanego na publikację cyfrową jest koniecznością w 2023 roku.
W tym artykule przedstawimy najważniejsze z nich.
Liczby nie kłamią
To, co widzimy wokół nas (i co sami robimy!), to ciągłe korzystanie z urządzeń cyfrowych: smartfonów, tabletów i laptopów. Powody, dla których to robimy, są różne: aby sprawdzić e-maile, aby skontaktować się z innymi, aby opublikować zdjęcia na kanałach mediów społecznościowych (lub przewijać je bezcelowo), aby obejrzeć film, ale przede wszystkim, aby przeczytać to, co nas interesuje. Wiadomości z całego świata? Sprawdzone. Lokalne informacje? Sprawdzone. Plotki o celebrytach? Sprawdź. Biznes, sport, hobby? Sprawdź.
Ilość treści, które możemy znaleźć w Internecie jest nieskończona. Z roku na rok jesteśmy coraz bardziej skłonni wykorzystywać nasze urządzenia do ich regularnej konsumpcji, zamiast kupować papierowe publikacje. Wszystkie te obserwacje mają potwierdzenie w badaniach.
- W ankiecie przeprowadzonej przez Pew Research Center 86% dorosłych Amerykanów twierdzi, że czerpie wiadomości ze smartfona, komputera lub tabletu, w przeciwieństwie do 32%, którzy tylko często lub czasami sięgają po publikacje drukowane.
- Globalny rynek cyfrowych gazet i czasopism został wyceniony na 34,24 mld USD w 2021 r. i oczekuje się, że w latach 2022-2028 będzie rozwijał się w złożonym rocznym tempie wzrostu wynoszącym 4,2%, wynika z badań przygotowanych przez Grand View Research.
- W raporcie dostarczonym przez The Business Research Company odkryto, że w latach 2021-2022 rynek publikacji cyfrowych wzrósł o 14,4% z 36,29 mld USD do 41,53 mld USD.
Kto podąża za tymi cyfrowymi trendami?
Wielkim znakiem wskazującym na to, że coś nieodwołalnie zmieniło się w sferze wydawniczej, jest decyzja podjęta przez jedną z najstarszych gazet na świecie, Lloyd’s List, wydawaną nieprzerwanie od momentu jej założenia w 1734 roku aż do całkowitego przejścia na wersję cyfrową w 2013 roku. Ich era druku została zakończona ze względu na malejące zainteresowanie tradycyjnym wydaniem gazety żeglugowej. Co ciekawe, całkowicie pożegnali się z drukiem, przechodząc w pełni na ofertę cyfrową.

Richard Meade, redaktor Lloyd List, wskazał, że model wyłącznie cyfrowy oferuje „nowe możliwości i możliwości wprowadzania innowacji w zakresie aktualnych usług, które oferują dogłębne wiadomości i informacje na temat każdego aspektu żeglugi, a także bezkonkurencyjną analizę rynku i dostarczanie danych, które można dostosować do potrzeb naszych czytelników”.

Podobna historia miała miejsce w przypadku The Seattle Post-Intelligencer, największej amerykańskiej gazety, która porzuciła swoje wydanie drukowane i stała się podmiotem wyłącznie internetowym, który był publikowany codziennie w formacie drukowanego arkusza od momentu założenia w 1863 roku do momentu, gdy stał się publikacją wyłącznie online w 2009 roku. Zaledwie rok po tej zmianie witryna miała szacunkowo 2,8 miliona unikalnych użytkowników i 208 000 odwiedzających dziennie.
Na podobne kroki zdecydowało się wiele innych tytułów z wieloletnią tradycją drukowaną, by wspomnieć tylko Newsweek czy US News & World Report. Rzecz jednak w tym, że nie tylko publikacje informacyjne (dla których błyskawiczny dostęp do zupełnie nowych informacji odgrywa kluczową rolę) decydują się na bycie dostępnymi wyłącznie w świecie cyfrowym. Różnego rodzaju magazyny podążają za gazetami i przechodzą do sieci: fragmentarycznie lub na pełną skalę. Wśród wielu przykładów przychodzą nam na myśl Entertainment Weekly, InStyle, Teen Vogue, Computerworld i New Musical Express.
Dlaczego to zrobili? Krótka odpowiedź brzmi: jest wiele korzyści zarówno dla twórców, jak i czytelników. Szczegóły też są całkiem interesujące.
Przekształcenie magazynu drukowanego w publikację cyfrową
Rozwój technologiczny, nowe pokolenie czytelników oraz zmieniające się nawyki zmuszają wydawców do szukania nowych rozwiązań biznesowych w celu zwiększenia sprzedaży. Dlatego też decydują się oni na uzupełnienie swoich publikacji drukowanych o wydania cyfrowe lub na całkowitą rezygnację z druku i prowadzenie działalności wyłącznie online.
Jaki jest sens takich strategii?
Oszczędzanie pieniędzy w niepewnych czasach
„Koszty publikacji, zwłaszcza druku i papieru, gwałtownie rosną i będą jeszcze wyższe w 2023 r., dramatycznie wymuszając tempo przejścia mediów na technologię cyfrową z gazet drukowanych, które nadal generują znaczną część dochodów”. – mówi Peter Bale, lider inicjatywy Newsroom w International News Media Association.
Jeszcze jakiś czas temu, gdy pisaliśmy o ekonomicznych korzyściach płynących z publikacji cyfrowych, mieliśmy na myśli głównie takie kwestie jak oszczędności na magazynach czy dystrybucji. Dziś chodzi również o rosnące o ponad 50% ceny papieru gazetowego oraz rosnące koszty druku. Z punktu widzenia wydawców druk i dystrybucja stają się po prostu nieopłacalne.
Podążanie za trendami, które czytelnicy już znają
Obserwujemy, jak wydawcy inwestują w nowe technologie i strategie, takie jak analiza danych, marketing w mediach społecznościowych i modele subskrypcji. Jednak aby pozostać konkurencyjnym na tym szybko zmieniającym się rynku i być częścią przyszłości, zwłaszcza w zakresie rozwoju nowych technologii, powinni być zainteresowani rozwiązaniami takimi jak AI (sztuczna inteligencja) i VR (wirtualna rzeczywistość).

Elementy wydawnicze pojawiały się już w grach wirtualnej rzeczywistości – książki zazwyczaj występują jako obiekty, które gracze muszą odnaleźć. Możliwości idą jednak znacznie dalej. Roblox (globalna platforma VR) zaoferował już przejście do sklepu i sprzedaż cyfrowych wersji towarów takich marek jak Gucci czy Ralph Lauren. Opierając się na tym przykładzie, zastanówmy się, czy podobna droga jest możliwa dla wydawców lub księgarni, aby umożliwić ludziom wejście do wirtualnych krajobrazów i czytanie publikacji.
Wykorzystanie możliwości publikacji cyfrowej
Publikacje drukowane nigdy nie będą miały funkcji oferowanych przez publikacje cyfrowe, podczas gdy publikacje cyfrowe mają już wszystko, co prasa drukowana oferuje od samego początku. No, może poza zapachem świeżo wydrukowanych stron.
Cyfrowe publikacje oferują współczesnym czytelnikom udogodnienia, które… doskonale znają z aplikacji mobilnych, z których korzystają na co dzień. Dla każdego nowego pokolenia w kontakcie z publikacjami pożądane są następujące cechy:
- przejrzysta struktura nawigacji i szybkie wyszukiwanie,
- angażujące interaktywne treści w formatach wideo i muzycznych,
- łatwe udostępnianie innym,
- hiperłącza umożliwiające szybkie przejście do innego miejsca,
- natychmiastowa dostępność w dowolnym miejscu i czasie,
- spersonalizowane powiadomienia push i newslettery,
- dbanie o środowisko naturalne.
Dostępność na całym świecie
Możliwość globalnej dystrybucji publikacji cyfrowych jest prawdopodobnie największą zaletą publikacji online. Można powiedzieć, że przecież w przypadku magazynów drukowanych dystrybucja na całym świecie również jest możliwa i jest to oczywiście prawda. Jest możliwa, zawsze była, ale co z ceną i czasem? To właśnie publikacja cyfrowa sprawia, że dystrybucja jest łatwa, szybka i przyjemna. Za jednym kliknięciem myszki. Bądźmy szczerzy – w czasach po pandemii cyfrowy i natychmiastowy dostęp do ulubionych treści jest koniecznością.
Z Twojej perspektywy publikacja cyfrowa oznacza, że jesteś w stanie dotrzeć do znacznie szerszej publiczności w dowolnym miejscu na Ziemi bez wydawania pieniędzy na drogie sieci dystrybucji, międzynarodowe umowy o wolnym handlu i płacenie prowizji dystrybutorowi. Czy to nie brzmi obiecująco?
Nadanie zawartości nieśmiertelności
Co zazwyczaj dzieje się z drukowaną publikacją po jej przeczytaniu? Trafia do kosza, jest używana jako zabezpieczenie podłogi podczas malowania, a w najlepszym wypadku jest przekazywana komuś innemu (ostatecznie jednak wraca do początku – do kosza).
Treści cyfrowe będą dostępne wiecznie (dopóki ich celowo nie usuniesz). Oczywiście newsy i teksty o trendach dość szybko tracą na aktualności, ale znaczna część archiwalnych artykułów ma szansę stać się treściami wiecznie zielonymi, a to kopalnia złota dla każdego wydawcy:
- nieustannie kieruje ruch do Twojej witryny,
- zapewnia długą interakcję na żywo,
- Zapewnia stały dialog między Tobą a Twoimi czytelnikami,
- kieruje potencjalnych klientów do lejków sprzedażowych,
- pozycjonuje markę jako lidera w branży.
Docieranie do klientów dzięki ich ulubionemu sposobowi czytania
Mówiąc o publikacjach cyfrowych, często upraszczamy sprawę, rozumiejąc je jako tworzenie treści dostępnych na różnych stronach internetowych. Czas to nieco uporządkować i podsumować stojące za tym możliwości.
Przyjrzyjmy się dwóm produktom PressPad – oba są rozwiązaniami do publikacji cyfrowych.
- Sklep internetowy z osadzanymi flipbookami w formacie PDF
Mówiąc najprościej, tego rodzaju publikacja cyfrowa wygląda jak zwykły magazyn, ale zamiast być drukowana na papierze, jest wyświetlana na ekranie komputera, z opcją przewracania stron, dając wrażenie (i dźwięk!) czytania drukowanej gazety. Sklep umożliwia dostęp i czytanie publikacji lub dokumentów PDF bezpośrednio w przeglądarce.

- Aplikacja mobilna umożliwiająca czytanie treści na smartfonach
Ni mniej, ni więcej, tylko magazyn w wersji aplikacji mobilnej. Jak wygląda proces jego przygotowania?
1. Dostarczasz istniejące pliki PDF bez ich przebudowywania.
2. Przygotowujemy własną aplikację mobilną.
3. Twoi czytelnicy mogą ją pobrać z wybranych sklepów z aplikacjami: Apple App Store, Google Play i Amazon Kindle Fire.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące tych dwóch rozwiązań, nie wahaj się nas zapytać.
Analiza w celu przygotowania najlepszej oferty
Kluczem do skutecznego prowadzenia działalności wydawniczej jest poznanie swoich czytelników, ich preferencji i zachowań. W tym aspekcie wydania online są absolutnie bezkonkurencyjne. Publikując magazyn drukowany, nigdy nie dowiesz się, jak głęboko czytelnicy zagłębiają się w każdy artykuł, ile czasu nad nim spędzają, który z nich wybrali do przeczytania i co chcą zobaczyć w kolejnych wydaniach.
Dostęp do dogłębnej analizy podczas publikacji cyfrowych jest przełomem w procesie planowania kalendarza wydawniczego, przygotowywania działań marketingowych, dostosowywania treści do odbiorców, a co za tym idzie, rozwijania marki. Prawda jest taka, że możesz zmierzyć praktycznie wszystko: ile osób obejrzało treść, ile kliknęło w coś, jakie działania podjęli po przeczytaniu i jak długo spędzili angażując się w Twój tytuł.
Czy warto prowadzić publikację cyfrową?
Nie możemy udawać, że nie widzimy, że publikacje drukowane istnieją i w niektórych kręgach wciąż mają się całkiem dobrze. Nie jesteśmy zwolennikami drastycznych prognoz, że druk kiedyś umrze. Nie lubimy też sloganów mówiących, że wszyscy wydawcy powinni przejść na technologię cyfrową tu i teraz. To nieprawda.
Prawda jest taka, że konwersja magazynu drukowanego na publikację cyfrową jest zawsze procesem. Nie wystarczy powiedzieć: skończyliśmy z drukiem. To tak nie działa. Decyzja o rozpoczęciu tego długoterminowego procesu powinna być wynikiem dogłębnej analizy sytuacji na lokalnym rynku w połączeniu z potrzebami czytelników. Nie ma tu miejsca na zgadywanie.
Wiele marek zaczęło od dywersyfikacji dystrybucji i dodawania do swoich drukowanych kopii materiałów cyfrowych. Jednocześnie analizują ten proces i zadają jedno pytanie: czy warto próbować? Dla zdecydowanej większości odpowiedź brzmi „tak”.
Zapewniamy, że z naszą pomocą odpowiedź zawsze będzie twierdząca.

